Polska: zawiadomienie karne przeciwko wysokim urzędnikom izraelskim za głodzenie i blokowanie pomocy humanitarnej w Gazie
Warszawa, Polska, 25 maja 2026 — Polsko-palestyńscy ocalali, Amjad Agha i Ahmed Elsaftawy, we współpracy z Fundacją Hind Rajab, Polsko-Palestyńską Inicjatywą Sprawiedliwości KAKTUS oraz dwiema członkiniami polskiej delegacji humanitarnej misji Globalnej Flotylli Sumud, złożyli w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wysokich rangą izraelskich urzędników politycznych i wojskowych — w sprawie domniemanego ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości, zbrodni wojennych oraz publicznego podżegania do zbrodni międzynarodowych.
Zawiadomienie wymienia m.in. Yoava Gallanta, Israela Katza, Eliego Cohena, Herziego Haleviego, Eyala Zamira, Davida Saara Salamę, Ghassana Aliana oraz Yorama Haleviego. Zarzuca im, że działając po 7 października 2023 r., stworzyli i podtrzymywali kryzys humanitarny obliczony na fizyczne zniszczenie palestyńskiej ludności cywilnej w Gazie.
Zaplanowany i skoordynowany kryzys humanitarny
Rdzeniem zawiadomienia jest zarzut, że katastrofa humanitarna w Gazie nie była ubocznym skutkiem wojny, lecz wykalkulowaną strategią. Od października 2023 r. Izrael prowadzi zaplanowaną i skoordynowaną kampanię przeciwko ludności cywilnej Gazy, którą charakteryzują:
- narzucenie warunków oblężenia;
- systematyczne atakowanie personelu i infrastruktury humanitarnej;
- ataki na konwoje humanitarne;
- celowe niszczenie kluczowych usług i infrastruktury, w tym placówek medycznych, zasobów rolnych i zdolności produkcji żywności; oraz
- administracyjne blokowanie i kontrolowanie pomocy humanitarnej.
Działania te doprowadziły do katastrofalnego kryzysu humanitarnego — ludność cywilna mierzy się z dotkliwymi niedoborami, wysokim ryzykiem chorób, niedożywieniem i głodem oraz utratą życia.
Zawiadomienie koncentruje się na dwóch polskich obywatelach palestyńskiego pochodzenia, Amjadzie Adze i Ahmedzie Elsaftawym, oraz ich rodzinach w Gazie. Opisuje szczegółowo, jak izraelskie oblężenie, bombardowania, niszczenie infrastruktury cywilnej, załamanie służby zdrowia, polityka głodzenia i wielokrotne przymusowe wysiedlenia bezpośrednio uderzyły w nich i ich bliskich.
Amjad Agha, absolwent chemii spożywczej i zarządzania Politechniki Łódzkiej, stracił w czasie wojny dom i 231 członków rodziny. On, jego żona i małe dzieci przeżyli zbombardowanie własnego domu, miesiące w namiocie, głód i nieustanną groźbę śmierci.
Izrael pogrzebał w Gazie nie tylko nasze domy, szkoły, szpitale i uniwersytety. Pogrzebał także język, którym moglibyśmy opisać naszą stratę. Dlatego składam to zawiadomienie — aby prawo mogło nazwać to, czego nasze słowa już nie udźwigną — powiedział Amjad Agha.
Ahmed Elsaftawy, wybitny chirurg plastyczny, patrzył, jak jego rodzina cierpi pod blokadą żywności i leków; stracił 34 krewnych.
To zawiadomienie nie jest gestem politycznym, lecz próbą domagania się prawdy i odpowiedzialności. Moja siostra zmarła w Gazie wskutek niedożywienia i katastrofalnych warunków humanitarnych. Wobec takich zbrodni milczenie nie może być odpowiedzią — powiedział Ahmed Elsaftawy.
Zawiadomienie obejmuje również blokowanie pomocy humanitarnej, w tym ataki na cywilne misje humanitarne i ich przechwytywanie, ze szczególnym uwzględnieniem Globalnej Flotylli Sumud z 2025 r. Flotylla liczyła 42 jednostki, z których 16 płynęło pod polską banderą, i przewoziła ponad 300 ton pomocy humanitarnej, w tym mleko dla niemowląt, pieluchy, żywność i leki. W misji uczestniczyły polskie obywatelki Karolina Ptak i Ewa Jasiewicz. Zawiadamiający argumentują, że atakowanie przez Izrael operacji pomocy humanitarnej stanowi celowy element jego ludobójczej kampanii w Strefie Gazy.
Zbrodnie w świetle prawa międzynarodowego i polskiego
Zawiadomienie opiera się na polskim prawie karnym, w szczególności na art. 110 Kodeksu karnego, który dopuszcza polską jurysdykcję wobec cudzoziemców popełniających za granicą przestępstwa na szkodę polskich obywateli. Ponieważ Amjad Agha i Ahmed Elsaftawy są obywatelami polskimi, zawiadamiający argumentują, że Polska ma jurysdykcję i obowiązek działania.
Pismo dowodzi, że kryzys humanitarny w Gazie nie jest skutkiem incydentalnych działań zbrojnych, lecz skoordynowaną strategią spełniającą znamiona ludobójstwa. Stanowi również zbrodnie wojenne — stosowanie zakazanych metod prowadzenia wojny, w tym głodu jako narzędzia walki — zbrodnie przeciwko ludzkości oraz przestępstwo blokowania pomocy humanitarnej dla polskich obywateli i rodzin polskich obywateli.
Natacha Bracq, szefowa działu postępowań sądowych Fundacji Hind Rajab, oświadczyła:
Zbyt długo świat przyglądał się w milczeniu, jak przeciwko mieszkańcom Gazy uruchamiano machinę głodu i zniszczenia. To zawiadomienie złożone przez polskich ocalałych jest promykiem nadziei i świadectwem siły jurysdykcji eksterytorialnej. Dowodzi, że geografia i obywatelstwo nie mogą chronić tych, którzy popełniają najcięższe zbrodnie przeciwko ludzkości. Stoimy u boku Amjada, Ahmeda i wszystkich ocalałych w tej walce o sprawiedliwość, żądając, by polskie władze wypełniły swój obowiązek ścigania ludobójstwa.
Zawiadomienie dowodzi, że wymienieni urzędnicy nie mogą powoływać się na immunitet funkcjonalny w sprawach o zarzucane zbrodnie międzynarodowe. Przywołuje zasady norymberskie, orzecznictwo międzynarodowe, izraelskie orzecznictwo z procesu Eichmanna oraz polskie powojenne orzecznictwo odrzucające immunitet w sprawach o najpoważniejsze zbrodnie międzynarodowe.
Test dla jurysdykcji eksterytorialnej w Polsce
Ta sprawa jest testem dla polskiego wymiaru sprawiedliwości — podkreśla Inicjatywa KAKTUS. — Czy prawo będzie stosowane wobec wszystkich równo, czy wybiórczo, w zależności od pochodzenia? Polska ma obowiązek prowadzić postępowania dotyczące najpoważniejszych zbrodni, zwłaszcza gdy wśród ofiar są jej obywatele. Od procesów norymberskich prawo międzynarodowe jest jasne: masowych zbrodni na ludności cywilnej nie osłaniają stanowiska ani pełnione funkcje.
To jedna z nielicznych spraw w Europie dotyczących zarzutów ludobójstwa w Gazie, w której zawiadamiającym i pokrzywdzonym jest obywatel UE, który przeżył izraelski szturm na Strefę Gazy.
Państwa mają obowiązek ścigania najpoważniejszych zbrodni prawa międzynarodowego niezależnie od miejsca ich popełnienia. W ocenie stron zawiadamiających polskie organy ścigania są zobowiązane podjąć czynności śledcze, gdy wśród ofiar znajdują się także obywatele Rzeczypospolitej Polskiej.
Dyab Abou Jahjah, dyrektor generalny Fundacji Hind Rajab, oświadczył:
Polska wie, co znaczy, gdy od prawa wymaga się, by stanęło przeciwko zagładzie. Ta sprawa nie dotyczy tylko Gazy. Dotyczy tego, czy Europa wciąż dostrzega człowieka pod gruzami, dziecko za statystyką, rodzinę za słowem „straty uboczne". Dwoje polskich obywateli i ich rodziny zostało poddanych oblężeniu, głodowi, wysiedleniu i zniszczeniu podstawowych warunków życia. Jeśli Polska potraktuje to jako odległe cierpienie, porzuci nie tylko Palestyńczyków, lecz także własne sumienie prawne i historyczne. Bezkarność nie jest abstrakcją. Jest kulturą. Uczy potężnych, że niektóre życia można wymazać bez konsekwencji. Polska ma teraz okazję zerwać z tą kulturą i stanąć po stronie sprawiedliwości.
Zawiadomienie wpisuje się w szerszą kampanię prawną Fundacji Hind Rajab na rzecz położenia kresu bezkarności za zbrodnie międzynarodowe popełniane na Palestyńczykach. HRF złożyła już ponad 90 zawiadomień w 30 jurysdykcjach, wskazując osoby, którym zarzuca udział w ludobójstwie, zbrodniach wojennych, zbrodniach przeciwko ludzkości, torturach, przymusowych wysiedleniach, głodzeniu i atakach na ludność cywilną.
Sprawa w Polsce nie jest symboliczna. Dotyczy polskich obywateli, polskiej jurysdykcji i obowiązków Polski wynikających z prawa krajowego i międzynarodowego. Tam, gdzie ofiarami są Polacy, a zarzucane zbrodnie obejmują ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, bezczynność nie jest neutralnością. Jest zaniechaniem egzekwowania prawa.